No taka sytuacja, ze wczoraj niezle zamelanżowałam z Monika. No ale raz na jakis czas trzeba ;d.
Dzis sobotnie popoludnie zapowiada sie przy książkach. Troche nie fajnie.. nie lubie uczyc sie w weekend. Co ja pieprze, wgl. nie lubie sie uczyc. No ale męczy mnie sumienie i musze.. Na szczęscie został tylko jeszcze jeden tydzien szkoły i wtedy przerwa światecza. Chyba najlepsze co moze mnie teraz spotkac.
Nie lubie chodzic zbytnio do szkoły. A jak podsumowuje to polrocze? Źle. Tak sie starałam, tyle sie uczyłam.. a i tak wszystko na marne. Nie jest tak jak bym chciala, bo wiem ze stać mnie na wiecej.. Beznadzieja. Troche mnie ten fakt dołuje.. no ale w nastepnym półroczu będę musiała pracowac dwa razy więcej. Niestety jak sobie pomyśle o tych beznadziejnych ocenach, to automatycznie wszystkiego mi się odechciewa.
EH.
Na sobotnie popołudnie polecam ciasteczka owsiane ; )
Mało kaloryczne, a co najważniejsze zastąpią nam czekolade, albo inne słodkosci.
Przepis ;
2 dojrzałe banany rozgniesc, dodać łyżkę masła i szklanke płatków owsianych. Wszystko wymieszac. Nagrzac piekarnik do 200 stopni i piec okolo 15-20 minut.
Mozna dodac też pestki dyni itp.
TADAM ;d.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz