sobota, 27 kwietnia 2013
Zryw.
Dziś Grudziądz ;D. Cięzko bylo sie rano zerwac jakos tak, zeby nikt nie widzial xd. Ale jakos dalismy rade ;D. Najpierw poszlismy sb sie przejsc, no i na 9;00 cos bylismy w Dubielnie na PKP . Zwała była nie powiem, ze nie. Jak juz przyjechalismy na miejsce poszlismy sobie do Alfy , no i tam caly ten czas spedzilismy praktycznie xd . Zamówiłam sobie z Monika takie dobre nalesniki, z bita smietana, owocami i twarogiem <3 . Chłopacy jak zwykle odwalali xd . Pociąg powrotny mielismy jakos kolo 14;00. Na jednym z przystankow spotkalismy Mirka, ktory tez własnie wracała do domu ; p . No i tak to było . A teraz kilka fot.
piątek, 26 kwietnia 2013
ohohoh.
Jest Lepiej. Stanowczo lepiej <3. Przetrwałam jakos ten okropny czas. ciesze sie, ze jest to juz za mna <3. A teraz, co ma być to bedzie ... Nic juz nie zmienie .
A dzisiejszy dzien byl bardzo fajny xd.
Spotkanie z chłopakami, potem przejazdzka z nimi na skuterach do nich na wioche xd . " Spokojnie, bedziemy jechac 40 ". Yhy yhy Pewnie xd . Nie ma to jak dziury w drodze <3 . Jutro zrywam się ze szkoly. Nie mam zamiaru isc w sobote sie uczyc;D. Jade z Paterykiem i Monika do Grudziądza ! . Po poludniu jakis wypadzik na dwór zapewne. Zwała z Olgą bedzie, no a potem kościoł. Moze jakies Nocking Party ; > ?.
Pełen Chill Out.
środa, 24 kwietnia 2013
poniedziałek, 22 kwietnia 2013
niedziela, 21 kwietnia 2013
28 Czerwca.
28 CZERWCA.
Nowe Życie.
Nowe Znajomości.
Najlepsze Wakacje W Życiu.
Najwspanjialsze Chwile.
Bez Ludzi których nienawidze.
Bez myśli , ze bede musiała tu wrócic.
Zabawy do rana z Monika, Paulina, Patrycja ...
Wycieczki nad Jeziora
Jazdy na Rowerze
Nocki Pod namiotami .
To Poczucie Wolnosci !
Jeszcze trochę.
Jest fatalnie . Sama myśl o testach kompletnie mnie doluje. Ten stres sprawia, ze ostatnio ze wszystkimi się kłóce. Całymi dniami mam w glowie tylko te jebane egzaminy. Zastanawiam sie co to bedzie jak mi zle pojda, jak zawale to wszystko .Do jakiej szkoly wtedy pojde... Codzienie zasypiam z tą myśla i budze się rano . Chce miec juz ten okropny czas za sobą. Chce byc juz po tych testach !.
Jeden fakt mnie cieszy. Pozostało tylko 2 MIESIĄCE. To jest tak mało . Nareszcie powróce do Świecia. Zapomnie o tych wszystkich złych chwilach które spotkały mnie TU. Zaczne od nowa. W końcu przestane gnic na tej zamulonej wiosce. W końcu oderwe sie od tych fałszywych twarzy. Zamieszkam u dziadków <3 . Znowu zaczne jezdzić na basen z Patrycja. Znowu zaczne widywać się ze wszystkimi ! Ta myśl, że w kazdej chwili bede mogla sobie iść na zakupy <3. Ta myśl, ze w kazdje chwili , bede mogla sobie isc do Kina, czy tez na pizze. Nie beda ogarniczały mnie jakies zajebane dojazdy. Ciesze sie , ze wytrwałam te 3 lata ... Chociaz moze nie było tego po mnie widac, ale Ci najbliźsi wiedzą przez jakie pieklo przeszłam. Czasami wątpiłam w to wszystko... .
Wiem, ze napewno nie zerwe kontaktu z jedną osobą, dzieki której jakos sie trzymam.


czwartek, 18 kwietnia 2013
hehehe.
Taki tam dzień z Debilami ;3 . Oczywiscie kłótnia musiała byc <3.
Szkoda tylko , ze nie ma zadnych zdjęc na którym by Monika nie strzeliła miny xd . Więc nie dodaje, bo by bylo z dupy strzelanie ; D .
środa, 17 kwietnia 2013
wtorek, 16 kwietnia 2013
Jołsa Madafakejszyn.
Po dentyscie <3 Nie było az tak tragicznie ;D. Gosciu sprawdził mi zeby no i potwierdził moje przypuszczenia co do tych dziur. 3 zeby do leczenia. Jest moc.
Ogólnie to przez ostatnie 3 dni tak sie stresowalam tym , ze to jest masakra. A dziś rano to ja wgl. nie funkcjonowalam. Gdy juz weszlam do tego gabinetu ... jakos stres troche spadl. Poprosilam o znieczulenie. Wyjął tą zajebista igle i wbił mi dwa razy w dziąsła. Dziwne uczucie, az mi troche łza poleciała. Borowanie tez dosc nie przyjemne. Nawet przy znieczuleniu mnie rwało. Ale dało sie wytrzymac. Po wyjsciu od dentysty nie czułam calego polika i ust. Nie potrafiłam wyraznie rozmawiac z ludzmi. Śmieszne to bylo ;D.
Dzien zaliczam do udanych. Po szkole szybko ogarnelam pokoj i wybyłam na dwor, no i przed chwilą przyszłam.
Za tydzien testy . O M G .
Kilka zdjęc z dziś ;d. Chciałam jeszcze sobie zrobić jak siedziałam na fotelu dentystycznym z rurami w buzi, ale zrezygnowałam...
niedziela, 14 kwietnia 2013
Rowerowo.
Dzisiejszy dzień zaliczam do jak najbardziej udanych. Pierwsza przejażdżka rowerowa w tym roku zaliczona ;D. Chcę więcej takich ;D.
Najpierw pojeździłyśmy trochę po Jeżewie, a potem postanowiłyśmy wybrac sie na PKP do Laskowic ; p.
Fajnie było. Spiewanie piosenek Biebsa przy wszystkich zawsze spoko ;D. Posiedziałyśmy, pogadałyśmy, porobiłyśmy zdjęcia jakieś tam i wróciliśmy się na Wioskę . Ale zanim tam dojechałyśmy musiałyśmy jakos przejechac po Mega Super Wyjebanym Blocie <3 . Buty całe uwalone, nie wspominajac juz o spodniach i kołach od rowerów. Jakieś krzaki mi sie wplatały w koła, Monika musiała mi je wyciągac ;D. Wszystko jest nagarane na filmikach. Moze kedys je tu wrzucę, natomiast teraz kilka zdjęc ; D.
sobota, 13 kwietnia 2013
Yhyhy.
Dawno tutaj nie pisalam. Dokladnie tydzien temu ostatni raz dodalam notke. A dlaczego to juz wyjasniam ;D. A mianowicie była taka akcja. Mowie do siostry, ze za kazdym razem jak ona weźmie lapa, to jest caly tłusty i brudny. Zaczelam sie na nia drzec, ze wgl. nie dba o nic, i ze to az nie przyjemnie siedziec przy takim brudnym laptopie. Po jakims czasie zaczela go czyscic. Detergentem. Nie zauwazylam tego, wiec nic jej nie powiedzialm, ze nie mozna uzywac tego do laptopa. Po jakimś czasie przychodzi do mnie i mowi, ze kalwisze nie dzialaja... To mysle sobie " Pewnie kurwa mać zalała ". Pwiedziałam , zeby nic nie robila to sie zobaczy co jest jak przyjedzie tata. Oczywiscie mnie nie posluchala. Zaczela suszyc ta klawiature suszarką. Potopila klawisze <ściana>. Myslałam , ze ją zapierdole. Najśmieszniejsze jednak bylo to, ze jak przyszedl tata, to nawet nie raczył sie na nia wydrzec, albo cos na podobe. Powiedział tylko tekst typu " Ty to jestes aparatka". No myslałam , ze wyjde z siebie. Gdybym to ja zrobila, to odrazu zakaz komputera na 2 miesiace i chuj ! Co za rodzina. Nie rozumiem.
No a ogl. to tydzień minąl jako tako. Bywalo lepiej.Wiadomo. Za tydzień testy. Stresuje sie. musze dzis przeczytac streszczenia kasiazek z polkaka, powtorzyc biologie itd. Ale najgorsze jest chyba to, ze
ZA 3 DNI DENTYSTA . Umre. Na 100 %. Boje sie jak cholera. Nie mam pojecia jak ja bede funkcjonowac we wtorek rano, jak ja juz teraz caly czas o tym mysle i nie potrafie sie zorganizować. Ale spokojnie... Musze się jakoś ogarnąc. Poboli i przestanie. JEZU. Chce miec to juz za sobą ;(. Dobra. Koniec tematu o dentyscie.
ZA 3 DNI DENTYSTA . Umre. Na 100 %. Boje sie jak cholera. Nie mam pojecia jak ja bede funkcjonowac we wtorek rano, jak ja juz teraz caly czas o tym mysle i nie potrafie sie zorganizować. Ale spokojnie... Musze się jakoś ogarnąc. Poboli i przestanie. JEZU. Chce miec to juz za sobą ;(. Dobra. Koniec tematu o dentyscie.
Wczorajszy dzień minąl dość fajnie. Byłam z Monika, Michałem, Patrykiem i Mirkiem na dowrzu. Najlepsze bylo to, ze idąc na Jezewo wszyscy byli trzeźwi, ale jak juz wracalismy do domów, to... chłopacy byli już trochę najebani. Najgorzej Mirek xd. Ale na luzie było ;D.
Dziś Pogoda jest prześwietna ! W końcu czuć tą wiosne ! Ide myć wlosy, troche ogarnąc twarz i wybywam na dwór robić zdjęcia ; ).
sobota, 6 kwietnia 2013
Badum Tsssss.
Sooobota .
Powiem wam, ze całkiem spoko dzień ; )
Poza tym, ze musiałam wstać dziś szybciej niż zazwyczaj w weekendy... bo na 11;00 miałam korepetycje z matmy ;x. Uwinęłyśmy się w około godzinę, także nie jest źle.
Jest piękna pogoda. Cieplutko <3. Pojechałabym na jakieś rowery czy coś, ale ten snieg jeszcze jest ;x.
Tak więc odpada -.-.
Ale dziwne jest to... że siedze w domu w Jeżewie, z nikim się jeszcze nie umowiłam, dzień jak codzień, a mam tak dobry humor ; o.
Podejrzane ;>.
Moze po poludniu jakoś z Monika się umowie na spacer czy coś ; pp.
Potem na 18;30 msza i spotkanie do bierzmowania..
Wieczorem moze tez jakiś spacer ze znajomymi...
Nie jest źle !.
Moze jakieś fajne imie dla małej ; 3 ? .
Jest dziubek, jest MOC.
piątek, 5 kwietnia 2013
Ehhh.
Nie mam już siły. Czuje sie beznadziejnie. Co mam robić? Chyba Nic. Samo musi się jakoś ułożyć. Czas pokaze jak to będzie...
Wczoraj musiałam trochę odreagować od tego wszystkiego no i postanowiłami zrobić sobie maseczke na wlosy z miodu ;3 . Wszystko jak najbardziej Ok. Poza tym, ze łazienka cała się kleiła, nie wspominając już o moim biurku.. Ale efekty są. Włosy trochę w lepszej kondycji. W czasie jak miałam ten miod na glowie, odwaliłam sobie domowy peeling na twarz, a potem maseczke z ogórków. Zaszalałam xd .
Nie mam zbytnio dziś co pisać tutaj. Nie jest ze mną najlepiej... i tyle w temacie .
czwartek, 4 kwietnia 2013
Yhhh.
Dziś wolne, bo szóstoklasisci piszą testy. Jeee.
Chciałam iść na fakultet z polskiego, ale coś za pozno się obudziłam, no i nie zdążyłam. Trudno ; 3.
Tak więc wstałam, zjadałam, ubrałam się, ogarnęlam pokoj, wypiłam herbatę i usiadłam do kompa. Zaraz
będe musiała zakuwać -.-
Matko. Nwt sobie nie wyobrażacie jak mi się nie chce uczyc z tej historii. ! Nie ogarniam tego przedmiotu kompletnie. Nwm na co to nam wgl. Kogo to obchodzi co działo się kilkaset lat temu, albo jeszcze dalej!? Nikogo -.-. Test gimnazjalny z histy na pewno zawale. Tak jak każdy zresztą. Nie ogarniam tego przedmiotu, nie potrafie się go nauczyc. A jak sie naucze, to po kilku dniach zapominam . L O L .
środa, 3 kwietnia 2013
Bywa .
Nie będę ukrywać, że jest mi z tym Ok. Czuję się okropnie. Mam do siebie żal. Mega ogromny. Chciałabym jakoś to wytłumaczyc, ale nawiet nie potrafię. Poprostu tak postanowiłam. Nie nadaje się do związków, nie czuję się w tym. Być może była to nieodpowiednia osoba.. Nwm. Ale nadal nie chce tracic z nim kontaktu... Nadal chce z nim rozmawiac, nadal chce go widywać. Przyzwyczaiłam się do niego. Tylko poprostu to było wszystko za szybko...
Szaleje...
wtorek, 2 kwietnia 2013
Pieprzyć to.
Fuck this shit -.-. Padam na ryj normalnie. Jakos od 11;00 do teraz napieprzałam chemie i historie.. Omg. nie mam siły. KOMPLETNIE. Chce odpoczac, ale nie moge... musze ćwiczyc, powtarzac itp. Nie dam rady. Nie mam pojecia jak pojdzie mi jutrzejszy sprawdzian. Chciałabym przynajmniej 4 z niego mieć... W co wątpie.
Wieczorem mam isc na to spotkanie. Stresuje się ;x .
Wgl. chujnia jest, bo Monika chora ;x . Bez sensu.

Subskrybuj:
Posty (Atom)






