czwartek, 6 marca 2014
sobota, 1 marca 2014
Impreza.
Byłooo Meegga. Spokojnie moge powiedzieć, że to była najlepsza impreza spośród tych na których byłam ;). Ludzie jak najbardziej spoko. Myzyka dobrze dobrana, jedzienie smaczne ;). Wszystko tak jak należy. Bawiliśmy się do 2;00. Potem trzeba juz było ogarniać trochę sale i iść się położyc, bo sąsiedzi. Wszyscy jako tako się trzymali na nogach, oprócz jednej osoby. Po 4;00 zasneliśmy w śpiworach na podłodze. W nocy było zimno, nawet bardzooo zimno ;d . Ale dalismy rade xd. Obudzilismy sie ok. 7;00, a potem zaczelismy ogarniac ten syf. Każdy był dość obolały i wykończony ;d.
Ta impreza na pewno będzie pamiętana na długo.. spotkałam się z kumplami z klasy i w końcu chociaż na chwilę zapomiałam o szkole i nauce.
A 12 kwietnia urodziny Szymany i chyba znowu jakaś imprezka się szykuje ; 3.
Subskrybuj:
Posty (Atom)




