niedziela, 8 września 2013

Niedzielowo

Siedze sobie u Moniki. Wczoraj melanżowałyśmy u mnie, dziś u niej. Na początku zrobiłyśmy sobie 
niezłą impreze z Simsami. hueheuhue. Stworzyłyśmy siebie i adoptowałyśmy 2 psy, z czego jeden spierdolił <mój> . Moniki objebał wszystkie kanapy w domu. Poza tym, chciałyśmy poderwać kilku mężczyzn.. ale skonczyło sie na kłótni. Nawet wprowadzić się do nas nie chcieli . CHAMY. No i tak sobie pograłyśmy z 4 godziny. Ale fajnie było. Potem zgłodniałyśmy i zamówiłyśmy sobie pizze, po którą jechałyśmy na jednym rowerze. NAJSIK. Prawie sie wyjebałyśmy ale co tam xd Spotkałyśmy naszego pana od wf'u "didżeja", dobrze, że nas nie zauważył bo by była jazda ;p A potem robiłyśmy zwałe, jak zwykle. Takze ta niedziela była inna niż wszystkie. Można nawet powiedzieć, że wcale nie taka beznadziejna jak sie mówi :D . 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz