niedziela, 22 grudnia 2013

Świąteczny szał .

Ogólnie to myślałam, że kupowanie prezentu gwiazdkowego będzie DUŻO DUŻO łatwiejsze. Od dziś juz nie powiem, że robienie upominków sprawia mi przyjemność, bo tak nie jest niestety. Oczywiscie przyjemne jest to wręczanie prezentu i widok usmiechnietej osoby. Fajne jest to poczucie, że zrobiło się coś miłego dla ważnego dla nas PIPOLA. Dziś wybrałam się do miasta z kuzynką na zakup prezentów. Na początku myslałam o jakimś fajnym ciuszku. Odwiedziłam chyba wszystkie odzieżowe sklepy i wniosek z tego taki, że nie znalazłam NIC. Wszystko wydawało mi się takie wiochowe, nic porządnego w tych sklepach nie ma. DOSŁOWNIE NIC. Kompletnie nie wiedziałam co mam kupić. W koncu odwiedziłam drogerie i kupiłam perfum o świetnym zapachu. Oczywiscie orginalny, nie jakies gówno z bazaru ; ). No i dotego oczywiscie słodycze . Mam nadzieje, że prezent się spodoba, bo nie powiem, że się trochę nalatałam za nim . I nie powiem, że był on tani. ;d 
Po tej całej bieganinie odwiedziłyśmy z Pauliną pizzerie " Gucio ". Chyba jedna z lepszych w mieśćie. Świetny wystrój.. taki świąteczny, aż chce się tam siedzieć ; ). Zamówiłam sobie gorącą czekolade z bitą śmietana i cynamonem. Było takie dobre *.*. 
Na końcu, gdy czekałam na tatę dosiadł się do mnie pewien typek i zaczął nawijac o pogodzie i świetach, zapytał nawet co u mnie xd . Daniel miał na imie ;d.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz