czwartek, 3 października 2013

Włosy.

Kurcze. Chciałabym zmienić coś w sobie. Nie wiem.. ulepszyć coś. Tylko jest problem, bo nie wiem co . Myślałam nad tym, żeby zając się pielęgnacją włosów. Ostatnio Monika podcięła mi włosy i w końcu pozbyłam się zniszczonych końcówek. To chyba dobry moment na zapuszczanie itd. 
Na pierwszym planie będzie odstawienie suszarki i prostownicy, co w moim przypadku jest bardzo mało prawdopodobne. Musiałabym wtedy chodzić w zupełnie spiętych włosach. Zero grzywki... No a bez grzywki wyglądam jak Frankenstein. Także tego. Zastanawiam się nad kupnem wcierki Jantar. Przyspiesza porost włosów, hamuje ich wypadanie  no i wiadomo pielęgnuje. Nie jest droga. Koszt około 18 zł z przesyłką. Zobaczymy czy się podejmę tego wszystkiego.. bo znając mnie coś zaczynam a potem mi się to nudzi i zaprzestaję.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz