sobota, 15 czerwca 2013

Too fast.



Dzień jak najbardziej męczący. 
Kupiłam sukienkę, buty... może kiedyś wstawię zdjęcie tych ciuszków. 
Ogl. to całkiem fajnie było w Grudziądzu. Chodziłam po Alfie z Monika... najadłysmy się w Maku, ze hoho. Jeszcze potem zbrakło nam na babeczki 20 groszy, to poszłyśmy zwinąć trochę drobnych z fontanny ;D. I tak oto było nas stac na te PRZEPYSZNE BABECZKI Z KREMEM KRÓWKOWYM *.*.
Trzeba sobie jakoś w życiu radzić , co nie? 

No także, weekend mija dość szybko. W poniedziałek chyba nie pójde do szkoły. Oceny już powystawiane... więc się nie opłaca ;D.

A jak tam u was leci weekend?


Nie potrafię już Ci tak zaufać jak dawniej. Choćbym bardzo chciała... nie umiem. 

2 komentarze: