sobota, 26 stycznia 2013

Backstage party :D

 ... tymczasem nocka u Moniki. Siedzimy i napieprzamy Fotosony  ; D . 

 No a wczesniej, powrót z koscioła... " skrótami " . Wiadomo przecież, że musialam zaliczyc glebę ; > Miałyśmy się uczyć z historii, ale jednak Monika mnie przekonała , że może kiedy indziej. Dużo czasu jeszcze ;D . Tak więc, bawimy się na całego <3 . 


Tu Monika. 

Klaudia leży. Lemczis gra, śpiewa, wręcz krzyczy. My to kochamy <3. W lipcu razem na koncert, jaramy sie jak dziki pies kiełbasą :D Gorąco. Oo , Klaudia już właśnie na staniku. Nie czaje jej kompletnie ; o Udaje, ze nie wiem o co chodzi. ;p To zawsze działa. Tak wgl to Klaudia ma zawsze tak, że jak sie zaczyna śmiać to razem z tym wpada w "duszawkę", ale taką wiecie, jak palacze mają xd Ja nie wiem co ona tam robi w swojej zagrodzie - domu, ale to chyba jej za mocno szkodzi. Nawdychała sie kadzideł od murzynów bo byli u niej kiedyś tam. Zresztą nie wiem po co ja sie tym tu dziele. Ona teraz myśli, ze pisze sobie tak namiętnie na gadu, a ja nakurwiam u niej na blogu... Więc mamy fociszeee, tak , piękne. wręcz zarąbiściarskie. Kiedyś jeszcze tu wbije <znamhasło> :D  To do zoba Ludziska ;]]

" .... Błagam napraw mnie ." 















Brak komentarzy:

Prześlij komentarz