sobota, 9 listopada 2013

Melanż.

Piątek mimo tego dość beznadziejnego sprawdzianu z matmy, był najlepszy z całego tygodnia. 
Dzięki ;3. 



niedziela, 3 listopada 2013

MONOTONIA.

 Ohohohoh. Dawno mnie tu ine było. Teraz wgl. nie mam czasu na pisanie bloga. Cały czas nauka. W wolnych chwilach jakoś tam próbuje odpoczywac, wiec bloga odstawiam.. Bo nawet nie mam co pisac. Ciągle jest to samo.. Nauka SZKOLA Nauka. Także pozdro 600. Liceum to cięzka sprawa. Ale daje rade.

Ten weekend moge zaliczyc do udanych, a nie to co poprzednie..
Nocka u Moniki. Po 22;00 jakoś wyszłyśmy z chłopakami na spacer... nie powiem ze byli trzeźwi, bo byli Najebani jak trampki. Śmiesznie troche było. Chociaz wkurza mnie jak ktos pije.. za cholere nie mg tego zaakceptować . CZEMU? Tak juz mam -.-.

LUBIE JAK PADA.



sobota, 19 października 2013

Ego. Ego. Ego.

Był taki moment niedawno... stałam pomiedzy jedną decyzją, a drugą. Nie wiedziałam co wybrać. Nie wiedziałam co będzie dla mnie lepsze. W koncu wybrałam i czuję się chujowo ;3. hehehe. Bardzo chujowo -.-. Co zrobić teraz? Nic nie będę robić. Może to wszystko samo się jakoś poukłada? Moze...

Jestem chamska dla ludzi. Źle ich traktuje ostatnio.. może się wydawać, że mam za wysokie EGO. Możliwe, że mam. A nawet jest to bardzo prawdopodobne. Kiedyś taka nie byłam. Kiedyś byłam zupełnie inna. Może zmieniłam się tak, bo po prostu sobie nie radze z niczym i tak to odziałowywuje?. Próbuje jakoś to przezwyciężyć.. ale nie idzie. Chyba powinnam sie odizolować od otoczenia na jakiś czas.. może to pomoże i przestane ranić ludzi?

 Dlaczego nie powiedziałam całej prawdy? Bo wiedziałam jaka bedzie reakcja. I bałam się tego. 
Od teraz nie będe robić nic, co będzie mi sie wydawać nie stosowne w jakimś tam sensie... nie będe musiała nic ukrywać. 

To może być drobnostką dla mnie.. ale dla kogoś może wiele znaczyć. 

czwartek, 3 października 2013

Włosy.

Kurcze. Chciałabym zmienić coś w sobie. Nie wiem.. ulepszyć coś. Tylko jest problem, bo nie wiem co . Myślałam nad tym, żeby zając się pielęgnacją włosów. Ostatnio Monika podcięła mi włosy i w końcu pozbyłam się zniszczonych końcówek. To chyba dobry moment na zapuszczanie itd. 
Na pierwszym planie będzie odstawienie suszarki i prostownicy, co w moim przypadku jest bardzo mało prawdopodobne. Musiałabym wtedy chodzić w zupełnie spiętych włosach. Zero grzywki... No a bez grzywki wyglądam jak Frankenstein. Także tego. Zastanawiam się nad kupnem wcierki Jantar. Przyspiesza porost włosów, hamuje ich wypadanie  no i wiadomo pielęgnuje. Nie jest droga. Koszt około 18 zł z przesyłką. Zobaczymy czy się podejmę tego wszystkiego.. bo znając mnie coś zaczynam a potem mi się to nudzi i zaprzestaję.


sobota, 21 września 2013

Weekend.

Weekend mamy ;3. W końcu... już nie mogłam się doczekać. Ten tydzień dał mi nieźle popalić... Nauki w Uj. Zadań w Uj. No itp. Następny tydzień też się ciekawie zapowiada, dlatego korzystam z wolnego i melanżuje z Monika. 

Wczoraj były egzaminy do bierzmowania. Oczywiscie, jak ksiądz zadawał mi pytanie to automatycznie miałam pustkę w głowie.. DOSŁOWNIE. No ale jakoś to poszło i zdałam.
Po kościele Monika zcięła mi włosy. Do ramion. Wydaje mi się, że lepiej no ale się jeszcze nie przyzwyczaiłam, także tego. Rano będzie fajnie to układac ;3. hehheeh -.-. 

Dziś wstałam dziwnie szybko. 8;30 a ja już na nogach. Miałam jechać do Gdańska z mama i tata, ale zrezygnowałam i wybrałam Monikę. 
Jesteśmy same w domu no i się dzieje.
Zdjęcia + potem filmik jakiś ;d