piątek, 31 maja 2013

.

Cholernie sie ciesze, ze pomoglam jej sie oderwac od tego codziennego szajsu. Cholernie sie ciesze, ze dzieki mnie poznała nowych ludzi. Cholernie sie ciesze, ze zapewniłam jej dreszczyk adrenaliny. 
Mam nadzieje, ze chociaz przez chwile zapomiała o codzienności.





_______

Pamiętaj. Nigdy Cię nie zostawie. NIGDY.




A jutro Lednica. 4;00 Pobudka *.*

niedziela, 26 maja 2013

Nie wiem .

Nie mam pojecia co tu napisac. 
Przez ostatnie dni tyle się wydarzyło. ZNOWU. Przypały... Przypały. Wszędzie. 
Zawsze ja ponosze najwieksze konsekwencje, jeżeli jest coś nie tak -.- . Dlaczego ? Nie wiem -.-.
Pecha mam w życiu. Nie ma co. 

A do wakacji pozostało tak nie wiele. Wytrzyamałam 3 lata to te kilkanascie dni tez dam rade. !
Planuje urzadzić jakąś imprezke z okazji ukończenia szkoly i rozpoczęcia Wakacji. Ale jak narazie to tylko plany.

Ten weekend był dość nudy. I gdyby nie wczorajsza nocka z frendsami, chyba bym oszalała w tym domu . Zanudziłabym sie na śmierć.
A dziś odpoczywam po nieprzespanej nocy ... i nie wiem dlaczego, ale wszystko mnie boli. 
A jak tam u Was mija weekend ? ; )
Large

czwartek, 23 maja 2013

; c .

 23 maj. Urodziny. 
Ten dzień miałbyć chociaz troche normalny, spokojny, bez spiny ...
Jednak z moim szczesciem to niemozliwe. Zawsze wpakuje sie w jakies tarapty -.-

Poraz pierwszy w życiu, zdażyło się tak, że nauczycielka dzwoniła do rodziców...
Lipe mam jak nigdy. Zakaz uzywana laptopa, zakaz na telefonu, zakaz jakichkolwiek wyjazdów i spotkań. Szkoła dom. Szkoła dom. Szkoła dom. 
Czasem myśle, ze serrio mam niezlego pecha w życiu. 

;c . 

środa, 22 maja 2013

Jakoś leci.

 Dzień w szkole jakoś przeżyłam. sprawdzian z histy napisany. Ufff. Mam dość. Jestem totalnie wypompowana umysłowo. Jeszce 2 dni i weekend. Dam rade ;D
A tymczasem jutro urodziny. Nie uważam tego dnia za jakiś specjalny. Dzień jak co dzień. Wolałabym w sumie, żeby nikt nie wiedział. Składanie tych życzeń jest dość beznadziejne. I jeszcze to głupie dziękowanie z uśmiechem na twarzy -.- Lol. 
Tak więc plan działania na jutro jest taki ... Wstaje rano i wyłączam telefony, żeby nie dzwonili z życzeniami. 
W szkole nie mam pojęcia jak uniknę tego wszystkiego, bo na pewno znajdzie się osoba która złoży mi te pieprzone życzenia, a za nią inni... bo sobie przypomną -.-. 

Jedno jest pewne. Robię się stara. 16 lat to nie mało. hehe.
Kompot z Rabarbaru. Niebo w ustach *.*






" Nie oczekuje od nikogo niczego ". 


wtorek, 21 maja 2013

.

Było dobrze. Sie zjebało. Być może własnie tak miało być. Być może, tak będzie lepiej.
Dzieje sie podobnie, jak działo się w zeszłym roku.. Znowu będzie tak samo. Ale ja juz potem nie bd wstanie tego odbudować ... jezeli wgl. bedzie taka okazja. Zamieszkam w Świeciu i zapomne o wszystkim. Zaczne życie od nowa. 

Wakacje z nią miały wygladać zupełnie inaczej ... no ale cóż.

.

Ludzie to KURWY.