sobota, 18 stycznia 2014

Śnieżnieee.

Sobotnie popołudnie zapowiada się z Angolem ; ). Żadne słowa nie są w stanie opisać tego jak bardzo mi się nie chce ;). Ale damy rade ! ;d Jakoś to się ogarnie. Muszę sobie jeszcze załatwić korki z fizy.. no i zaczac uczyc się na chemie. Tadam. Rewelacyjnie. Ogólnie to fajnie jest, bo kilka dni temu spadł śnieg. Taką zimę to ja rozumiem xd. Odrazu lepszy nastroj !. Tak poza tym, Piochu zaprosił mnie na 18-nastke jakiejś facetki. Wgl. jej nie znam, ale okejj ;d. Ide tam jako osoba towarzysząca. Na początku byłam na nie, ale teraz po dłuższych namowach Piocha i jego siostry postanowilam, że jednak pójdę. Poznam nowych ludzi i wgl. Może być fajnie ;). Tylko zdałoby się iść kupić sobie jakiś ciuch.. Czy coś. Yhh. to jest najgorsze. 

czwartek, 16 stycznia 2014

.

Każdy dzień jest taki sam. Myślałam, ze zapomnę, że z czasem będzie tylko lepiej, a prawda jest taka, że ciągle jest tak samo. Przyzwyczaiłam się tylko do tego uczucia i potrafie jakos funkcjonować. Nic poza tym. 
Teraz w szkole pełno sprawdzianów. Będę musiała jakoś to ogarnąć. Nie mam pojęcia jak to zrobie, no ale bedę musiała sobie poradzić. Jak narazie leże chora w łóżku. Nie pamiętam kiedy ostatnio mnie tak rozłożyło.. chyba kilka lat temu. Mama mówiła, że sama sobie tego narobiłam.. ze to z mojej winy. Fakt.. mało jadłam ostatio, spadła mi odpornosc przez to i byłam osłabiona.. a dalej to juz wiadomo co było. Wczoraj pojechalam tylko do szkoły zaliczyć sprawdzian z WOK'u i poprosiłam dziadka, żeby mnie zwolnił z lekcji, bo nie wyrabiałam. No wiec, próbuje sie leczyc, ale leki coś na mnie nie działają. Wszędzie tona chusteczek.. to trochę męczące. Ale zdecydowanie wole teraz to niż szkołę. 
Powoli zbliżają sie ferie. Jaki plany? Planuje poleciec do Magdy.. Bardzo sie staram, żeby ten plan wypalił. Gadałam juz z tatą o tym i jest taka szansa. Tylko bilety trochę drogie.. No ale to się da jakoś.. Nigdy nie leciałam samolotem, więc miałabym troszkę stresaa, wgl. leciałabym sama. No ale chce odpocząc od tego wszystkiego, zapomnieć chociaz na chwile.. i co najwazniejsze odwiedzic Magde i zobaczyc jak sobie tam żyje ; ). Bardzo bym chciała jechac.. Nawet babcia jest za tym, żebym dobie pojechała na ferrie, bo jak ona to mowila " Jeżeli masz okazje to korzystaj ". Bynajmniej te ferie nie byłyby stracone ;d . 


niedziela, 5 stycznia 2014

.

Albo usuwam bloga.. albo te wszystkie posty, te WSPOMNIENIA.

ból

.

 - Na pewno teraz z nim piszesz.
- Nie no cos ty. TY MASZ NAPRAWDE JAKAŚ SCHIZE. WEŹ JUZ SKOŃCZ Z TYM !
- No okej.. Ale na pewno? Moge Ci w tej sprawie zaufac? Jak bedzie pisal to daj mi znac ok?
- Na pewno ! MOZESZ ! Ok, powiem Ci. 

- Nie płacz. TO SKURWIEL. NIE WARTO.

- Jak palilismy tego papierosa, to mowil mi ze Cie kocha, że przy Tobie sie czuje tak inaczej, ze Cie nigdy nie zotawi... ON NAPRAWDE CIE KOCHA KLAUDIA.

KŁAMSTWA.
ZDRADY.
PODŁOŚĆ.
ŻAL. 
ROZPACZ. 
NIENAWIŚĆ.
Hejj.. Kaludia. Ogar. Przeciez nie jestes sama. !

 " przyjaciółka "
Smutna

piątek, 3 stycznia 2014