środa, 24 lipca 2013

Mama.

 Ostatnie dni dały mi dużo do myślenia. W pewnym momencie myślałam, że stracę na zawsze osobę, którą bardzo kocham. Nie wyobrażam sobie jak by to było, gdyby jej nie było. Podejrzewam, że pewnie nie wytrzymałabym bez jej obecności długo. 
Codziennie się kłócimy.. często pokazuje jej jak bardzo mnie wkurza, mimo to bardzo ją kocham.
W końcu to moja mama. Urodziła mnie. Wychowała. Poświęciła mi tyle czasu. Latała ze mną po lekarzach... trzymała mnie za ręke na fotelu dentystycznym, a potem kupowała mi jakąś zabawkę za to, że byłam dzielna i nie krzyczałam ;d. Uczyła mnie pisać wypracowania z polskiego. Kryła mnie przed tatą jak coś złego zrobiłam . Chodziła na wywiadówki i nie krzyczała jak miałam złe oceny. Nie dawała mi szlabanów ! Nadal nie daje ; 3 . Szyła mi stroje na przedstawienia szkolne.. Plotła warkocze. Budziła codziennie rano do szkoły. NADAL BUDZI -.-. Była ze mną za kazdym razem jak odwaliłam sobie jakąś krzywde.. rozwaliłam brew czy poparzyłam rękę. Zmieniała mi opatrunki i wmawiała, że to tylko mala ranka i zebym sie nie przejmowała mimo to, że zalewało mnie krwią ; 3. 
No i najistotniejsze. Nosiła mnie 9 miesięcy pod swoim sercem. 

Ciężko byłoby bez niej. 

mama
______________________________



Niby jest ok . Niby wszystko fajnie, jednak cały czas czegoś mi brakuje. Nie mam pojęcia czego. Czuje taką pustkę. Nie wiem o co w tym chodzi. 


wtorek, 16 lipca 2013

?

  Nie wiem gdzie iść
Nie wiem co czuć
     Nie wiem jak płakać
      Nie wiem dlaczego... 
all.

Holiday day.


Jak mijają wakacje? 
Hmmm... Nie narzekam, ale mogłoby być lepiej. 
Wróciłam od babci.. raz byłam pod namiotami, a przez ostatnie dwa dni była u mnie Monika. 
Dobrze, że przyszła bo chyba bym zwariowała ; 3 . 
Czas z nią uważam za udany.
Jeszcze wczoraj moja kochana siostra urządzała sobie urodziny. Boże, co to było -.-. 
Poza tym, że darli się cały czas to jeszcze zorganizowały namioty.
Wszystko byłoby ok, gdyby nie to, że w nocy jacyś koledzy do nich przyszli... 
Monika nie mogla spac przez to jak głosno się zachowywali. Oczywiście rodzice nic nie wiedzieli o tajemniczych gosciach. Nie wiem jak to sie stało, ze oni nie słyszeli tych krzyków, smiechów itd. 
W sumie ja też specjalnie tego nie słyszałam, bo spałam jak zabita.
Monika kilka razy mnie budziła, ale ja wgl. nie kontaktowałam . No i szkoda. Mogła mnie zwalic z łóżka byle mnie tylko obudzić, wtedy poszłabym tam i zrobiłabym im niezła jazde. Kurde. Żałuje, ze spałam -.- Byłoby ciekawie. A tak to uj. 
No a dziś wstałyśmy.. ogarnęłyśmy i Monika pojechała do domu ;<. Szkoda. Nie wiem co będę robić. Pozostało mi tylko zamulanie przed kompem . Bo co innego -.- . 

Ostatnio dużo się u mnie pozmieniało. 















niedziela, 14 lipca 2013

Nieład.

Mam w głowie nadmiar myśli,których nie umiem uporządkować w żaden sposób. Wkurzają mnie, bo nie dają mi spać, bo nie pozwalają się skupić, bo nie dają nawet minuty spokoju . 
rihanna

niedziela, 7 lipca 2013

Niespokojne myśli.

Cały czas obawiam się o jedno. Ciekawe kiedy w końcu przestanę o tym myśleć. Męczące to jest. Bardzo męczące. 
Ostatnio wgl. nic mi się nie układa. Relacje między mną a rodzicami to jakaś masakra. Mama znalazła mój pamiętnik i go przeczytała. Świetnie c' nie?. 
Ehhh. Życie jednak daje w kość. 
Chociaż kilka dni temu nawet fajnie było. Spędziłam czas z Monika. Byłyśmy na ciepłym chlebie po 22;00, no a potem urządziłyśmy sobie nockę. Przez chwile zapomniałam o zmartwieniach. I za to jej dziękuje.
Wczoraj zabalowałam z Patrykiem, Monika i Łukaszem. Fajnie spędzony czas ; ). Kolejna noc zawalona xd. 
Kolejny dzień przespany ;D. Coraz częściej pijam kawe, żeby jakoś po tych nockach funkcjonować w dzień . No ale daję radę ; D . 

Chciałabym po prostu, żeby było dobrze. 










piątek, 5 lipca 2013

Beznadzieja.

Znowu to samo. Wszystko co złe powróciło. Strach. Bezsilność. Niepewność. Czy moze być coś gorszego? 
Nie wiem co się ze mną dzieje. Czuje się beznadziejnie. Wszystko składa się w jedną całość. Nie wiem co robić, nie wiem co myśleć. Te wakacje miały być fajne... jednak jak na razie dręczą mnie te same myśli co w ciągu roku szkolnego. Nie chce żeby tak było. Zrobiłabym wszystko, żeby cofnąć czas, albo wykasować sobie pamięć ... niech sie dzieje co chce ; c . 



Nie potrafię nikomu zaufać do końca, bo każdy mnie kiedyś zawiódł...

poniedziałek, 1 lipca 2013

Bjutiful ; 3 .

Początek wakacji jak najbardziej udany. 
Nie spodziewałam się, że spotkam kumpli z podstawówki ;D. 
Świetnie spędziłam czas w Świeciu. Co najważniejsze ODPOCZĘŁAM, no i odnowiłam stare znajomości. Już mamy plany na kolejne spędzenie wspólnie czasu. Tym razem jeszcze większą grupką ; D. 
Tak więc wielkie dzięki Paulina, Natalia, Tomek, Patryk, Patrycja za te 3 dni 
<3.
Ps. Nigdy nie powiedziałabym, że będę leciec Balonem ; o .